wtorek, 21 lipca 2015

Rozdział 6

,, Poznałem go w Chicago ”

Rozdział przy piosence : Klik

Elaine

Nie wiem ile tak staliśmy do siebie przytuleni, ale to było bardzo miłe. Otaczająca nas cisza była taka uspokajająca, że chciałam aby trwała na zawsze. Stefan trzymał mnie tak blisko siebie, że w pewnym momencie myślałam, że mnie udusi. Zapomniał, że nie jestem taka mocna jak on. Pełny wampir. Nagle zaczął się niespokojnie zachowywać i zmusiło mnie to aby się od niego odsunąć. Spojrzałam mu w oczy i zauważyłam w nich gniew, złość i głód. Cofnęłam się do tyłu i przewróciłam. On powoli podchodził w moją stronę. Bałam się.

Stefan

Trzymanie jej w ramionach było czymś cudownym. Była taka krucha i mała. Zrozumiałem, że znaczy dla mnie dużo więcej niż sobie wmawiałem. Ta poznana przez przypadek dziewczyna. Pamiętam, że chodziłem po drodze i szukałem jakiś błądzących ludzi. Tacy są najlepsi do pożywienia i zobaczyłem ją. Siedziała na trawie i wpatrywała się w niebo. Zapewne o czymś myślała. Podszedłem do niej. Była piękna. Tak zaczęła się nasza historia. Teraz trzymałem ją w ramionach i nagle zawładnął mną głód. Odsunęła się ode mnie i zobaczyła wersję najgorszego mnie. Nie chciałem by to się stało. Miałem nadzieję, że nie wiedziała, że jestem rozpruwaczem. Chociaż może nie do końca, bo obchodziły mnie uczucia tej dziewczyny. Sam nie wiem. To zawładnęło mną. Myślałem, że się powstrzymam. Zacząłem do niej podchodzić, a ona się przewróciła. Zobaczyłem strach w jej oczach i wtedy zrozumiałem, ze muszę trzymać się od niej z daleka. Tak bardzo jak ją kochałem, tak bardzo nie mogłem jej skrzywdzić. Szybko ją ominąłem i ruszyłem w stronę domu. Jak najszybciej musiałem się pożywić. Odwróciłem się, by ją jeszcze zobaczyć i zauważyłem, że dalej siedziała na chodniku. Patrzyła na mnie. Nie mogłem zostać. Musiałem uciec.



Będąc już w domu zastanawiałem się co miałem zrobić. Czy wrócić i ją przeprosić, czy może już nigdy się jej nie pokazywać? Nie dałem rady się zmienić. Nie w tamtym momencie. Po utracie Damona i Eleny nic już nie było takie same. Jedyne co przychodziło mi do głowy to wyłączyć człowieczeństwo, zeby nie czuć tego bólu. Jednak zauważyłem , ze nie do końca mi się to udało. Gdyby tak, nie użalałbym się nad sobą. 

***

Nie chciałem zostawić Elaine. Za dużo dla mnie znaczyła. Była wyjątkowa. Wiele przeszła. Mimo, że tego mi nie powiedziała, wiedziałem to. 


Elaine

Stefan szybko uciekł z parku,a ja nadal siedziałam na tym chodniku. Wiedziałam, ze nie chciał mnie skrzywdzić i dlatego to zrobił. Głód przejął nad nim kontrole. Mimo to chciałam to wyjaśnić z nim. Pierwszą moją myślą było jak go znajdę, drugą że Klaus go znał. Podjęłam decyzję i poszłam do domu mojego kuzyna. Ciekawa byłam czy przejął się tym, jak tak wybiegłam z domu?  Stanęłam przed jego drzwiami i zadzwoniłam dzwonkiem. Otworzył mi i momentalnie się do mnie przytulił.

- Myślałem, ze ci się coś stało - powiedział.
- Nic mi nie jest - uśmiechnęłam się.

A jednak się przejął. To było miłe z jego strony. Chociaż to przez niego tak wybiegłam. Nie wiedziałam jak go zapytać gdzie mieszka Stefan. Klaus na pewno sie nie zgodzi, abym poszła do domu chłopaka. 

- Klaus możemy porozmawiać? - zaczęłam.
- O czym? - zapytał.
- O Stefanie
- No dobrze - zgodził się. - Co chcesz wiedzieć?
- Skąd się znacie ?
- Poznałem go w Chicago w barze. Był wtedy rozpruwaczem i chodził z moją siostrą. - Klaus cicho się zaśmiał - Na początku go nie lubiłem, ale później dowiedziałem się, że ma podobną naturę do mojej i zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Wtedy na lokal napadł jakiś człowiek i skończyło się na tym, że wymazałem Stefanowi wspomnienia o mnie i o Rebece. Później za kilkadziesiąt lat się spotkaliśmy i okazało się, ze mnie pamięta. Znowu się przyjaźniliśmy, dopóki nie został rozpruwaczem.
- Kim są rozpruwacze?
- To mroczne istoty, żywiące się ludźmi.
- Ale przecież wampiry żywią się ludźmi, wiec co to za problem?
- Rozpruwacze nie maja skrupułów, pożywią się każdym. Bez wyjątku. Nie zależy im na uczuciach czy tym, że zabiją kogoś w ten sposób. 

Nie wiedziałam co odpowiedzieć. Stefan taki nie był. Nie był obojętny na moje uczucia. 

- Elaine wszystko dobrze? - zapytał Klaus.
- Tak. Klaus mam do Ciebie prośbę.
- Jaką?
- Gdzie mieszka Stefan ?
- Nie moge Ci powiedzieć. On Cię zabiję.
- Nie zrobi tego. Jakby co wiesz, że posiadam moce. Użyje zaklęcia.
- Nie jestem pewien
- Klaus proszę
- Dobrze - zgodził się.

Klaus wyjaśnił mi po kolei, którędy mam iść do domu Stefana. Nie było to daleko. Szłam pomału, nie śpiesząc się. Nie wiedziałam co mu powiem. Chciałam aby wszystko mi wytłumaczył. Zauważyłam piękny dom. Drewniany i zadbany. Przed nim stało małe, czerwone auto. Było bardzo urocze. Zadzwoniłam do drzwi. Czekałam krótką chwilę, aż zobaczyłam w nich Stefana. 

- Co ty tu robisz? - zapytał. 


12 komentarzy:

  1. Wow, bardzo mi się podoba twój styl pisania :) będę wpadać częściej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba. Czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zajęte ;*
    wrócę, jak nadrobię

    Juliet

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wielką nadzieję, że Stefan poskromi swoje życie, przeznaczenie czy głód, albo, że się zmieni i będą razem z Elaine tworzyć piękną parę! Czekam na następny rozdział <3

    i-am-not-your.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć.
    Niedługo pojawi się tutaj mój komentarz :)
    Przepraszam, że nie teraz ale przeczytałam tylko fragment i wydaje się być tu całkiem ciekawie :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super (jak zawsze) c:
    http://astrall-bloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział! akcja się ładnie rozkręciła :D czekam na ciąg dalszy!

    całuję xoxo

    http://jorgemyuniverse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski rozdział *.* Pierwszy raz widzę takie połączenie :D Ale świetne :) Szablon śliczny, a na opowiadanie nie mogę się wysłowić :D BOSKI, IDEALNY, CUDOWNY.
    Czekam na kolejny i zapraszam na moje dwa blogi :D
    http://trueloveisinmortal.blogspot.com
    http://never-be-another-one.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jest ten nowy blog. Poprzedni z imaginami też super :) Będę wpadać. Ciekawe co powie Elaine, Stefanowi ? Czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemny rozdział, wreszcie jakiś powiew świeżości wśród blogów parujących Stefana tylko z Eleną, Rebekah, bądź Caroline. Zastanawiam się, co teraz zrobi Elaine? :)
    Zainteresowana blogiem, dodaję do obserwowanych i czekam na kolejny rozdział!

    W wolnej chwili zapraszam również do siebie:
    http://blondwlosa-zagadka.blogspot.com/

    Pozdrawiam i życzę weny,
    Chev! ♠

    OdpowiedzUsuń
  11. Alice jest zmuszona do przeprowadzki. Zostawia najlepszych przyjaciół, zostawia swój dom, swoje dotychczasowe życie. Nie chce tego, ale nic nie da sprzeciwianie się bezwzględnemu ojcu.
    Czy odnajdzie się w nowym miejscu? Czy ma szansę na miłość? Czy da radę?

    Zapraszam do siebie :) http://nicniedasiecofnac.blogspot.com/

    Pozdrawiam,
    Bezimienna

    OdpowiedzUsuń
  12. Trafiłam tu przez przypadek, bardzo zaciekawiło mnie "Inna historia Stefana Salvatore". Kurcze kocham tego gościa, ten film i wszystko co z nim związane (pomimo mojego wieku). Mam zamiar przeczytać Twoje opowiadania od początku do końca, przeczytałam ten post i jestem zachwycona! Zabieram się za "lekturę". Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://lifeisbeautifulnaomiq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń